Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
Formacja spadającej gwiazdy na CHF/PLN
Brak rozstrzygnięć po danych z USA
Kurs EUR/PLN kończy tydzień w pobliżu poziomu 4,0000
Chicago PMI uratował optymistów
Waluty: Amerykańskie dane zagrożeniem dla złotego
Waluty: Tydzień umocnienia złotego
Rynek Złotego- raport popołudniowy
Waluty świata- raport popołudniowy
Najpopularniejsze
Waluty: Amerykańskie dane zagrożeniem dla złotego
Formacja spadającej gwiazdy na CHF/PLN
Rynek Złotego- raport popołudniowy
Waluty świata- raport popołudniowy
Brak rozstrzygnięć po danych z USA
PKB w USA – drugi kwartał nadal słaby
Waluty: Tydzień umocnienia złotego
Chicago PMI uratował optymistów
Szukaj
Artykuł
Waluty świata- raport tygodniowy
01.03.2010 09:53 poniedziałekOstatni tydzień lutego upłynął pod znakiem kontynuacji umacniania dolara amerykańskiego, jednak ruch ten zarówno na indeksie jak i na poszczególnych parach był mniej dynamiczny oraz krótszy. Patrząc na reprezentujący siłę dolara indeks musimy zauważyć, iż faza cyklicznych wzrostów związana z podstawowym cyklem występującym na tym instrumencie powoli zbliża się do modelowego przesilenia, czemu towarzyszą sygnały odwrócenia np. w postaci negatywnych dywergencji na wskaźnikach impetu.
Wydaje się również, iż na USD Indeks od minimum z 17 lutego może się budować formacja klina kończącego, która wieńczyłaby całą, budującą się co najmniej od 19 stycznia sekwencję wzrostową. Tym samym trudno jest zakładać znaczącą kontynuację umacniania amerykańskiej waluty i trafniejsze będzie stwierdzenie, iż z każdym dniem szanse na dużą korektę spadkową na rynku dolara będą większe.
Taki scenariusz wydają się potwierdzać mniej lub bardziej wyraźne sygnały odwracania trendu na rynkach głównych par dolarowych, a jakie są to sygnały i kiedy zostaną potwierdzone, postaram się napisać niżej.
Na rynku eurodolara praktycznie od 12 lutego oglądamy proces budowania lekko opadającej konsolidacji i pytanie, które należy sobie obecnie postawić, to czy aby nie tworzy się nam tutaj jakaś z formacji odwrócenia. Moim zdaniem na obecnym etapie ścierają się tutaj dwie koncepcje, z których jedna uznaje tą formację jako trójkąta symetrycznego, a druga jako formację kończącego trójkąta rozszerzającego się. Po sesji czwartkowej wydawało się, iż jesteśmy bliżej ukształtowaniu formacji trójkąta symetrycznego ale sesja piątkowa scenariusz ten podważyła choć nie zanegowała. Wydaje się, że najlepszą strategią dla inwestorów szukających potwierdzonych sygnałów jest w dalszym ciągu czekanie na rozwój wypadków i wyjaśnienie przedstawionej wyżej łamigłówki, gdyż na tą chwilę szanse na realizację każdego z ww. scenariuszy są podobne. Test lub przełamanie jakich poziomów da nam więcej informacji na temat realizowanego przez rynek scenariusza ? Główne opory znajdują się w strefie 1,3674-1,3713 i ich przełamanie powinno dać jednoznaczny, pro wzrostowy impuls na tym rynku. Z drugiej strony jeśli na początku nadchodzącego tygodnia cofniemy się w okolice 1,3455, to moim zdaniem szanse na realizację wariantu z trójkątem symetrycznym będą bardzo duże, a to po pokonaniu ww. wsparcia otworzyłoby drogę do jeszcze jednej, prawdopodobnie ostatniej w budującej się od grudnia 2009 sekwencji spadkowej. W takim przypadku modelowym celem dla eurodolara byłyby okolice 1,310, który to zasięg wynika z szerokości tej formacji.
Dynamiczne zmiany w pobliżu kluczowych oporów to scenariusz minionego tygodnia na rynku USD/CHF, tygodnia, który nie przyniósł rozstrzygnięcia co do kierunku przyszłego trendu. Dlaczego ? Gdyż żadne wskazywane w ostatnim raporcie kluczowe poziomy nie zostały pokonane. Tym samym w dalszym ciągu czekamy na potwierdzenie sygnałów mechanicznych, które dają większą szansę na odwrócenie oglądanej co najmniej od połowy stycznia sekwencji wzrostowej. Potwierdzeniem takiego scenariusza z punktu widzenia klasycznej analizy technicznej będzie przełamanie poziomu 1,0695, gdzie znajdują się prezentowane na drugim z powyższych wykresów kluczowe wsparcia. Jeśli takie wybicie stanie się faktem, to kurs USD/CHF powinien dążyć do strefy 1,0550-1,0430, którą pokazałem na wykresie 60-cio minutowym. Z drugiej strony kluczowe opory znajdują się w okolicach 1,0930 i tworzone są przez górne ograniczenie budującego się od grudnia 2010 kanału wzrostowego. Ewentualne pokonanie tego poziomu otworzyłoby drogę do dalszego umacniania dolara względem franka choć moim zdaniem wariant taki jest mniej prawdopodobny.
Funt brytyjski był w minionym tygodniu najsłabszą z głównych walut, co przy pro wzrostowych tendencjach na rynku dolara doprowadziło do ustanowienia nowych, średnioterminowych minimów na rynku popularnego „kabla”. Tym samym pokonane zostały bardzo ważne wsparcia znajdujące się między 1,5470 a 1,5360, co z punktu widzenia klasycznej analizy technicznej otwiera drogę do kontynuacji oglądanej od kilku miesięcy sekwencji spadkowej. Kolejnych bardzo ważnych wsparć szukałbym w strefie 1,4890-1,4710, której genezę przedstawiłem na drugim z powyższych wykresów. Moim zdaniem są bardzo duże szanse, iż w strefie tej większość lub całość oglądanej od kilku miesięcy struktury spadkowej ulegnie wypełnieniu. Poziom obrony dla wariantu spadkowego to okolice 1,5465, gdzie obecnie biegnie górna część pokonanej w minionym tygodniu strefy wsparć. Mechaniczne strategie nieprzerwanie od 28 stycznia potwierdzają trwanie trendu spadkowego na tym rynku.
Oczekiwana przeze mnie lokalna korekta na rynku USD/JPY przerodziła się w minionym tygodniu w dynamiczną falę spadkową i tym samym wariant zakładający rychłe pokonanie kluczowych oporów znajdujących się w okolicach 92,0 został zanegowany. Biorąc pod uwagę strukturę budującej się przez ostatnie dni fali spadkowej wydaje się, iż ruch w dół będzie jeszcze na USD/JPY kontynuowany, a poważnych wsparć szukałbym dopiero w strefie 88,30-87,60. Genezę tej strefy przedstawiłem na drugim z powyższych wykresów. Biorąc pod uwagę silne, krótkoterminowe wyprzedanie tej pary, wypełniającą się strukturę w dół oraz położenie wskaźników cyklicznych można powiedzieć, iż w krótkim terminie potencjał spadkowy USD/JPY jest już ograniczony, a szanse na korekcyjne odbicie duże. Jeśli odbicie zacznie się mniej więcej z piątkowych poziomów cenowych, to korekta taka mógłaby z powodzeniem sięgnąć okolic 90,20, gdzie biegnie jedna z istotnych, wewnętrznych linii budującego się od początku stycznia br. kanału spadkowego.
Zobacz pełny raport [TUTAJ]
Tomasz Marek
EFIX Polska
Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu www.efixpolska.com do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor. Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. W szczególności zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać po prostu pisząc na adres info@efixpolska.com
as
Wydaje się również, iż na USD Indeks od minimum z 17 lutego może się budować formacja klina kończącego, która wieńczyłaby całą, budującą się co najmniej od 19 stycznia sekwencję wzrostową. Tym samym trudno jest zakładać znaczącą kontynuację umacniania amerykańskiej waluty i trafniejsze będzie stwierdzenie, iż z każdym dniem szanse na dużą korektę spadkową na rynku dolara będą większe.
Na rynku eurodolara praktycznie od 12 lutego oglądamy proces budowania lekko opadającej konsolidacji i pytanie, które należy sobie obecnie postawić, to czy aby nie tworzy się nam tutaj jakaś z formacji odwrócenia. Moim zdaniem na obecnym etapie ścierają się tutaj dwie koncepcje, z których jedna uznaje tą formację jako trójkąta symetrycznego, a druga jako formację kończącego trójkąta rozszerzającego się. Po sesji czwartkowej wydawało się, iż jesteśmy bliżej ukształtowaniu formacji trójkąta symetrycznego ale sesja piątkowa scenariusz ten podważyła choć nie zanegowała. Wydaje się, że najlepszą strategią dla inwestorów szukających potwierdzonych sygnałów jest w dalszym ciągu czekanie na rozwój wypadków i wyjaśnienie przedstawionej wyżej łamigłówki, gdyż na tą chwilę szanse na realizację każdego z ww. scenariuszy są podobne. Test lub przełamanie jakich poziomów da nam więcej informacji na temat realizowanego przez rynek scenariusza ? Główne opory znajdują się w strefie 1,3674-1,3713 i ich przełamanie powinno dać jednoznaczny, pro wzrostowy impuls na tym rynku. Z drugiej strony jeśli na początku nadchodzącego tygodnia cofniemy się w okolice 1,3455, to moim zdaniem szanse na realizację wariantu z trójkątem symetrycznym będą bardzo duże, a to po pokonaniu ww. wsparcia otworzyłoby drogę do jeszcze jednej, prawdopodobnie ostatniej w budującej się od grudnia 2009 sekwencji spadkowej. W takim przypadku modelowym celem dla eurodolara byłyby okolice 1,310, który to zasięg wynika z szerokości tej formacji.
Dynamiczne zmiany w pobliżu kluczowych oporów to scenariusz minionego tygodnia na rynku USD/CHF, tygodnia, który nie przyniósł rozstrzygnięcia co do kierunku przyszłego trendu. Dlaczego ? Gdyż żadne wskazywane w ostatnim raporcie kluczowe poziomy nie zostały pokonane. Tym samym w dalszym ciągu czekamy na potwierdzenie sygnałów mechanicznych, które dają większą szansę na odwrócenie oglądanej co najmniej od połowy stycznia sekwencji wzrostowej. Potwierdzeniem takiego scenariusza z punktu widzenia klasycznej analizy technicznej będzie przełamanie poziomu 1,0695, gdzie znajdują się prezentowane na drugim z powyższych wykresów kluczowe wsparcia. Jeśli takie wybicie stanie się faktem, to kurs USD/CHF powinien dążyć do strefy 1,0550-1,0430, którą pokazałem na wykresie 60-cio minutowym. Z drugiej strony kluczowe opory znajdują się w okolicach 1,0930 i tworzone są przez górne ograniczenie budującego się od grudnia 2010 kanału wzrostowego. Ewentualne pokonanie tego poziomu otworzyłoby drogę do dalszego umacniania dolara względem franka choć moim zdaniem wariant taki jest mniej prawdopodobny.
Funt brytyjski był w minionym tygodniu najsłabszą z głównych walut, co przy pro wzrostowych tendencjach na rynku dolara doprowadziło do ustanowienia nowych, średnioterminowych minimów na rynku popularnego „kabla”. Tym samym pokonane zostały bardzo ważne wsparcia znajdujące się między 1,5470 a 1,5360, co z punktu widzenia klasycznej analizy technicznej otwiera drogę do kontynuacji oglądanej od kilku miesięcy sekwencji spadkowej. Kolejnych bardzo ważnych wsparć szukałbym w strefie 1,4890-1,4710, której genezę przedstawiłem na drugim z powyższych wykresów. Moim zdaniem są bardzo duże szanse, iż w strefie tej większość lub całość oglądanej od kilku miesięcy struktury spadkowej ulegnie wypełnieniu. Poziom obrony dla wariantu spadkowego to okolice 1,5465, gdzie obecnie biegnie górna część pokonanej w minionym tygodniu strefy wsparć. Mechaniczne strategie nieprzerwanie od 28 stycznia potwierdzają trwanie trendu spadkowego na tym rynku.
Oczekiwana przeze mnie lokalna korekta na rynku USD/JPY przerodziła się w minionym tygodniu w dynamiczną falę spadkową i tym samym wariant zakładający rychłe pokonanie kluczowych oporów znajdujących się w okolicach 92,0 został zanegowany. Biorąc pod uwagę strukturę budującej się przez ostatnie dni fali spadkowej wydaje się, iż ruch w dół będzie jeszcze na USD/JPY kontynuowany, a poważnych wsparć szukałbym dopiero w strefie 88,30-87,60. Genezę tej strefy przedstawiłem na drugim z powyższych wykresów. Biorąc pod uwagę silne, krótkoterminowe wyprzedanie tej pary, wypełniającą się strukturę w dół oraz położenie wskaźników cyklicznych można powiedzieć, iż w krótkim terminie potencjał spadkowy USD/JPY jest już ograniczony, a szanse na korekcyjne odbicie duże. Jeśli odbicie zacznie się mniej więcej z piątkowych poziomów cenowych, to korekta taka mógłaby z powodzeniem sięgnąć okolic 90,20, gdzie biegnie jedna z istotnych, wewnętrznych linii budującego się od początku stycznia br. kanału spadkowego.
Zobacz pełny raport [TUTAJ]
Tomasz Marek
EFIX Polska
Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu www.efixpolska.com do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor. Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. W szczególności zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać po prostu pisząc na adres info@efixpolska.com
as
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Rynek złotego: komentarz tygodniowy2010-07-26 08:45:11Waluty świata: Raport tygodniowy2010-07-26 08:23:26Frank wciąż gnębi złotego2010-07-24 14:12:30Zmagania euro i dolara nabierają rumieńców2010-07-24 14:09:51 |
Formacja spadającej gwiazdy na CHF/PLN2010-07-30 18:12:10Brak rozstrzygnięć po danych z USA2010-07-30 18:10:23Kurs EUR/PLN kończy tydzień w pobliżu poziomu 4,00002010-07-30 17:54:27Chicago PMI uratował optymistów2010-07-30 17:35:33WIG20 w dół, ale po dobrym finiszu2010-07-30 16:46:19 |





