Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
Eurodolar w konsolidacji
Dobre dane makro tym razem nie wystarczyły
Waluty świata: Raport popołudniowy
EBC podnosi prognozy, ale złoty traci
Rynek złotego: komentarz popołudniowy
Największa liczba otwartych pozycji od upadku Lehman Brothers
Złoto na tle akcji
Konsolidacja EUR/PLN na niskim poziomie
Najpopularniejsze
Azjatyckie powody umocnienia złotego
Rynek pod wpływem danych z USA
Waluty świata: Raport poranny
Waluty: Sygnały Forex daytrading
Waluty świata: Raport poranny
Komentarz poranny na rynku walutowym
Poprawa nastrojów umacnia złotego
Eurodolar w konsolidacji
Szukaj
Artykuł
Waluty: Są szanse na stabilizację
08.02.2010 17:09 poniedziałekAnalitycy techniczni dobrze wiedzą, że żaden trend nie odwraca się łatwo. Trzeba ku temu nieco czasu, a także cierpliwości, bo bardzo łatwo się wtedy poddać. Zwłaszcza, jeżeli jesteśmy bombardowani gradem negatywnych informacji, bądź opinii, które mogą zasiać pewne zwątpienie. Tak też było i dzisiaj.
Analiza techniczna sugerowała, iż okolice 1,3600-50 na EUR/USD są mocnym wsparciem, analogicznie takimi poziomami były okolice 4,10-4,11 na EUR/PLN. Oczywiście tego typu wsparcia mają do tego, że mogą być na krótko nieco naruszane, co szczególnie irytuje tych inwestorów, którzy w swoich transakcjach wykorzystują zbyt dużą dźwignię finansową.
W ostatnich godzinach na rynek nie napłynęły żadne nowe, istotne informacje – byliśmy tylko świadkami pojawiających się nowych opinii zagranicznych analityków w kontekście weekendowego spotkania państw grupy G-7 i sytuacji wokół Grecji i tzw.
PIGS (to nowe określenie dotyczy Portugalii-Irlandii-Grecji i Hiszpanii (Spain)). Pewną nerwowość wprowadziły zapowiedzi strajków organizowanych przez greckie związki zawodowe w odpowiedzi na ostre cięcia wydatków ze strony rządu. Część analityków obawia się też o Portugalię, która przez ustawę o zwiększeniu pomocy dla autonomicznych regionów (jak Madera), może mieć problemy z szybką redukcją deficytu budżetowego. Rynki ostrożnie podeszły też do planów Hiszpanii, która dzisiaj rozpoczęła dwudniowy road-show w Londynie, aby przedstawić rządowe założenia redukcji deficytu. W odpowiedzi Jose Manuel Campa z tamtejszego resortu gospodarki przyznał, że możliwe są dalsze cięcia wydatków, jeżeli będzie to potrzebne.
Na drugim biegunie była wypowiedź szefa funduszu PIMCO na temat perspektyw rynku obligacji. Mohamed El-Erian przyznał, iż inwestycje w niemieckie obligacje mogą wiązać się z mniejszym ryzykiem, niż w amerykańskie. Powodem jest niebezpiecznie rosnące zadłużenie USA. To już druga tego typu ważna informacja w ostatnim czasie – w zeszłym tygodniu Moody’s ostrzegł, iż może rozważyć obniżkę oceny ratingu dla USA, jeżeli nie pojawią się szanse na szybsze zredukowanie ogromnego deficytu. Nie jest, więc tak, że mamy tylko same informacje sugerujące dalsze umacnianie się dolara.
EUR/USD: Wskaźniki na wykresie H4 potwierdzają trend wzrostowy, choć rodzi się on z pewnymi „bólami”. Ważne jednak, iż doszło dzisiaj do potwierdzenia istotności strefy 1,3600-1,3650 jako silnego wsparcia. Teraz kluczowe będzie naruszenie poziomów 1,3725-42, co otworzy drogę do ruchu na 1,3850. Niewykluczone, że potrzeba będzie do tego więcej optymistycznych informacji z rynków akcji.
Sporządził: Marek Rogalski – analityk DM BOŚ (BOSSA FX)
Analiza techniczna sugerowała, iż okolice 1,3600-50 na EUR/USD są mocnym wsparciem, analogicznie takimi poziomami były okolice 4,10-4,11 na EUR/PLN. Oczywiście tego typu wsparcia mają do tego, że mogą być na krótko nieco naruszane, co szczególnie irytuje tych inwestorów, którzy w swoich transakcjach wykorzystują zbyt dużą dźwignię finansową.
W ostatnich godzinach na rynek nie napłynęły żadne nowe, istotne informacje – byliśmy tylko świadkami pojawiających się nowych opinii zagranicznych analityków w kontekście weekendowego spotkania państw grupy G-7 i sytuacji wokół Grecji i tzw.
Na drugim biegunie była wypowiedź szefa funduszu PIMCO na temat perspektyw rynku obligacji. Mohamed El-Erian przyznał, iż inwestycje w niemieckie obligacje mogą wiązać się z mniejszym ryzykiem, niż w amerykańskie. Powodem jest niebezpiecznie rosnące zadłużenie USA. To już druga tego typu ważna informacja w ostatnim czasie – w zeszłym tygodniu Moody’s ostrzegł, iż może rozważyć obniżkę oceny ratingu dla USA, jeżeli nie pojawią się szanse na szybsze zredukowanie ogromnego deficytu. Nie jest, więc tak, że mamy tylko same informacje sugerujące dalsze umacnianie się dolara.
EUR/USD: Wskaźniki na wykresie H4 potwierdzają trend wzrostowy, choć rodzi się on z pewnymi „bólami”. Ważne jednak, iż doszło dzisiaj do potwierdzenia istotności strefy 1,3600-1,3650 jako silnego wsparcia. Teraz kluczowe będzie naruszenie poziomów 1,3725-42, co otworzy drogę do ruchu na 1,3850. Niewykluczone, że potrzeba będzie do tego więcej optymistycznych informacji z rynków akcji.
Sporządził: Marek Rogalski – analityk DM BOŚ (BOSSA FX)
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Eurodolar w konsolidacji2010-09-02 16:23:26Dobre dane makro tym razem nie wystarczyły2010-09-02 16:14:58Waluty świata: Raport popołudniowy2010-09-02 16:11:26EBC podnosi prognozy, ale złoty traci2010-09-02 15:59:46Rynek złotego: komentarz popołudniowy2010-09-02 15:58:13 |
Waluty: Sygnały Forex daytrading2010-09-02 10:01:49Waluty: udany początek miesiąca2010-09-01 17:37:52Waluty: Sygnały Forex daytrading2010-09-01 10:28:14Waluty: Nadal nerwowo2010-08-31 13:26:34Waluty: Sygnały Forex daytrading2010-08-31 09:56:52 |






