Reklama
Najnowsze
IAR: Agencja-Nabór wniosków -Wyniki
IAR: Prof. Orłowski o podatku bankowym
Rynki zastygły.UE ograniczy krótką sprzedaż?
Słomiany zapał byków szybko się wyczerpał
IAR: Budowa drogi-Unijne dofinansowanie-Umowa
IAR: Zatrudnienie "50+"
Fundusze: Rynek do góry nogami
IAR: Giełda - inwestycje - nowe możliwości
Najpopularniejsze
Spokojny optymizm na rynkach akcji
Od poniedziałku droższe kredyty walutowe
Jeśli lokata, to tylko antypodatkowa
Giełdy w Europie w okolicach maksimów
Zagadkowy stan amerykańskiej gospodarki
Wyniki akcyjnych funduszy zagranicznych w lipcu
Rynek mieszkaniowy (lipiec 2010)
Fatalne dane makro szkodzą indeksom
Szukaj
Artykuł
Rośnie liczba upadłości w Polsce
02.07.2009 08:33 czwartekGrupa Euler Hermes, lider w zakresie ubezpieczeń transakcji handlowych, przygotowała raport analizujący liczbę upadłości w Polsce. Wyniki po dwóch kwartałach 2009 roku.
Autorzy raportu omawiają m.in.:
Jak zmieniała się liczba oraz rozkład upadłości ze względu na region, formę prowadzenia działalności oraz sektor gospodarki
Branże aktualnie przeżywające trudności
Jak interpretować dane: prawidłowości, które możemy zaobserwować
Przyspieszenie tendencji wzrostowej liczby upadłości,..
W pierwszym półroczu 2009 roku w Polsce zanotowano wg. zebranych przez nas danych 290 upadłości (podczas gdy w I połowie 2008 roku zanotowano 195 upadłości). Ich liczba wzrosła więc blisko o połowę (49%), podczas gdy po pierwszym kwartale wzrost ten szacowany był jeszcze na poziomie kilkunastu procent.
Tomasz Starus, główny analityk i dyrektor Działu Oceny Ryzyka w Euler Hermes ocenia:
Zamykanie sprawozdań finansowych przedsiębiorstw w I kwartale skłaniało władze wielu z nich do zgłoszenia wniosku o upadłość, w sytuacji gdy zobowiązania spółki były znaczne a sytuacja nie rokowała nadziei poprawy.
Tendencja ta utrzyma się..
W kolejnych miesiącach nie spodziewamy się zmniejszenia liczby upadłości – spadł eksport oraz krajowy popyt inwestycyjny; niepewny jest kierunek, w jakim podąży popyt konsumpcyjny. Słaby złoty nie jest wystarczającym bodźcem do pobudzenia eksportu: pomaga w jakimś stopniu konkurować, ale mimo wszystko nie wygeneruje dodatkowego popytu na polskie towary.” Co więcej – największy udział w eksporcie poza żywnością mają towary przetworzone: wyroby elektromaszynowe, RTV, AGD itp. W ich produkcji wykorzystywany jest duży udział komponentów importowanych, tak więc słaby złoty podnosi koszty ich produkcji. Nawet takie dziedziny jak szycie odzieży czy wyrób obuwia – opierające się na powszechnie dostępnych komponentach, są w dużej mierze oparte na imporcie tkanin i innych artykułów sprowadzanych z Włoch czy Niemiec. Nie ma co wiec liczyć na impuls popytu eksportowego w ciągu kilku najbliższych miesięcy. Popyt wewnętrzny zaś w najlepszym wypadku nie będzie gwałtownie spadał. Jego ożywienie w sytuacji zagrożenia bezrobociem, a nawet spodziewanej w drugiej połowie roku kolejnej fali zwolnień, jest mało prawdopodobne.
Przełom: skala działalności nie chroni już tak skutecznie jak niegdyś przed upadłością
To jest chyba jedna z najbardziej charakterystycznych cech obecnego półrocza – duże firmy tracą „grunt pod nogami” zdecydowanie szybciej, niż w latach ubiegłych. Jak mówi Tomasz Starus: „Fakt, iż nie ma żadnego tabu, nie ma obecnie firmy zbyt dużej by upaść jest dla mnie bardziej wymowny niż masowość upadłości.
Takich bankructw w latach minionych było niewiele, teraz co i rusz napływają informacje o kłopotach największych firm odzieżowych, maszynowych, meblarskich i innych. Są to też zazwyczaj spółki publiczne, tak wiec ich kłopoty są dodatkowo nagłośnione i wstrząsające dla rynku. Z czego to wynika? Po pierwsze ich model działalności zakłada wsparcie ze strony finansowania zewnętrznego. W minionych latach było ono stosunkowo łatwo dostępne, korzystano więc z niego na dużą skalę. Nikt nie spodziewał się sytuacji, w której nie będzie chętnych do objęcia kolejnej transzy udziałów czy skredytowania działalności firmy posiadającej znaną markę, renomę i udział w rynku. Co więcej – obecnie duża część ich zobowiązań ma charakter krótkoterminowy, a wobec spadku obrotów firmy mają kłopoty ze zdobyciem środków na ich pokrycie. Dodatkowym obciążeniem jest zazwyczaj kwestia opcji walutowych, zamienionych na nieplanowane przecież kredyty, nie przynoszące też firmom w zamian żadnych korzyści inwestycyjnych. Oprócz problemów z bieżącą płynnością, duże firmy mają mniejszą zdolność do szybkich zmian, a czasami nie są one możliwe z powodu zobowiązań i skali działalności. Jest to więc chwila gorzkiego tryumfu niedocenianych dotąd firm z sektora MSP: rozwijających się głównie dzięki akumulacji własnego kapitału, nie obciążonych zobowiązaniami, bardziej też elastycznych w swojej działalności.
Każdy działa na własną rękę
W czasach niezłej koniunktury firmy powiązane kapitałowo czy właścicielsko mogą liczyć na siebie w sytuacji, gdy jedna z nich potrzebuje wsparcia. Obecnie ta zasada nie obowiązuje, dopuszcza się upadłość tej części biznesu, który generuje straty. Sytuacja zmusza właścicieli do skupienia się jedynie na rentownej działalności – i im szybciej sobie to uświadamiają, tym większe mają szanse na powodzenie. Jak mówi Tomasz Starus: „Wszyscy sobie teraz przypominamy coś, o czym dawno zapomnieliśmy: podział majątku w ramach grupy jest celowy i ma chronić jego główną substancję, kosztem dopuszczenia upadłości generujących straty przedsięwzięć. Ostatnimi laty rozumiane to było na opak: zdrowe spółki wspierały te, które nie radziły sobie same. Teraz biznes wraca do podstaw – skupia się na efektywności i przynoszeniu zysku, a nie na mirażu stanu posiadania.”
Euler Hermes
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Fundusze powiązane z rynkiem nieruchomości: niewielkie straty w sierpniu2010-09-02 12:44:06Najem na obrzeżach miasta o 300 zł tańszy2010-09-02 10:42:53Najłatwiej sprzedać mieszkanie w stanie dobrym2010-09-01 10:06:23Renty strukturalne: od dziś nabór wniosków2010-09-01 04:02:13Dziecko w szkole, zdolność kredytowa rodziców mniejsza o 37 tys. zł2010-08-31 11:45:06 |
Rynki zastygły.UE ograniczy krótką sprzedaż?2010-09-02 17:02:31Słomiany zapał byków szybko się wyczerpał2010-09-02 17:00:14Eurodolar w konsolidacji2010-09-02 16:23:26Dobre dane makro tym razem nie wystarczyły2010-09-02 16:14:58EBC podnosi prognozy, ale złoty traci2010-09-02 15:59:46 |






