Reklama
Najnowsze
IAR: Agencja-Nabór wniosków -Wyniki
IAR: Prof. Orłowski o podatku bankowym
Rynki zastygły.UE ograniczy krótką sprzedaż?
Słomiany zapał byków szybko się wyczerpał
IAR: Budowa drogi-Unijne dofinansowanie-Umowa
IAR: Zatrudnienie "50+"
Fundusze: Rynek do góry nogami
IAR: Giełda - inwestycje - nowe możliwości
Najpopularniejsze
Spokojny optymizm na rynkach akcji
Od poniedziałku droższe kredyty walutowe
Jeśli lokata, to tylko antypodatkowa
Giełdy w Europie w okolicach maksimów
Zagadkowy stan amerykańskiej gospodarki
Wyniki akcyjnych funduszy zagranicznych w lipcu
Rynek mieszkaniowy (lipiec 2010)
Fatalne dane makro szkodzą indeksom
Szukaj
Artykuł
Ciekawy dzień, który może zakończyć się marazmem na GPW
02.07.2009 08:21 czwartekWarszawska giełda rozpoczęła nowy miesiąc, a jednocześnie nowy kwartał i półrocze, w dobrych nastrojach. W środę na wartości zyskały wszystkie indeksy. Najwięcej, bo 1,1 proc. wzrósł WIG20, kończąc dzień na poziomie 1883,16 pkt.
Środowa sesja na warszawskiej giełdzie miała typowo wakacyjny charakter. Po szybkim wzroście w pierwszej godzinie notowań, który był reakcją na podobny ruch na głównych europejskich parkietach, kolejne godziny upływały pod znakiem konsolidacji. Tej stabilizacji nie zdołały przerwać, licznie publikowane dane makroekonomiczne. Wakacyjne były też obroty. I do tego trzeba się przyzwyczaić, gdyż w najbliższych tygodniach prawdopodobnie niewiele się pod tym względem zmieni.
W czwartek na rynki trafi kolejna duża grupa danych makroekonomicznych z głównych gospodarek. Wśród nich tak istotne publikacje, jak miesięczny raport z amerykańskiego rynku pracy i dane o zamówieniach w przemyśle, które uzupełniać będzie posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego i konferencja prasowa prezesa ECB po tym posiedzeniu.
Zestaw potencjalnych impulsów sugeruje, że czwartkowy handel na GPW może charakteryzować się dużą zmiennością.
Wczorajsza sesja nie wpłynęła na zmianę układu sił na wykresie indeksu WIG20. Tak się stanie dopiero w momencie zdecydowanego powrotu powyżej strefy podażowej 1899-1900 pkt. Do tego czasu, kontynuacja rozpoczętej w połowie czerwca korekty czteromiesięcznych wzrostów, które wywindowały indeks z lutowego minimum na 1253,24 pkt. do czerwcowego maksimum na 2042,70 pkt., pozostaje scenariuszem bazowym.
Niezmiennie od ponad tygodnia pierwszym poziomem docelowym dla spadków jest 1800 pkt. To wsparcie tworzy dolne ograniczenie majowej konsolidacji oraz pokonana w pierwszych dniach czerwca linia bessy. Kolejnym celem jest szeroka strefa popytowa 1650-1740 pkt., jaką m.in. tworzy 38,2 proc. (1740 pkt.) i 50 proc. (1650 pkt.) zniesienie wzrostów luty-czerwiec br. oraz dołek z 20 kwietnia br. na wykresie dziennym (1657 pkt.). Większe spadki są mało prawdopodobne.
Marcin R. Kiepas
X-Trade Brokers DM S.A.
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Rynki zastygły.UE ograniczy krótką sprzedaż?2010-09-02 17:02:31Słomiany zapał byków szybko się wyczerpał2010-09-02 17:00:14Hossa na tajskich akcjach2010-09-02 13:38:18Dane z USA poprawiły nastroje na rynku2010-09-02 11:32:36Początek września taki jak i sierpnia…2010-09-02 09:36:26 |
Rynki zastygły.UE ograniczy krótką sprzedaż?2010-09-02 17:02:31Słomiany zapał byków szybko się wyczerpał2010-09-02 17:00:14Eurodolar w konsolidacji2010-09-02 16:23:26Dobre dane makro tym razem nie wystarczyły2010-09-02 16:14:58EBC podnosi prognozy, ale złoty traci2010-09-02 15:59:46 |






