Reklama
Najnowsze
Stacje paliw oszczędne w podwyżkach
Dane z Eurolandu wsparły europejskie parkiety
IDMSA uprzedził Getin
Krach systemu bankowego na Białorusi?
Dobre dane ze strefy euro
Spekulanci, nie chcemy waszych pieniędzy
Chiny mają ujemne realne stopy procentowe
Cenie złota pomaga słabszy dolar
Najpopularniejsze
Saxo Bank: Jakie rynki będą atrakcyjne przy inwestycjach w akcje?
Gdzie najwięcej zarobisz na lokacie?
Raporty Kredyt Banku i Grupy Kęty
Ranking kredytów hipotecznych
Mimo rocznej hossy fundusze wciąż są na minusie
Raport z rynku nieruchomości (luty 2010)
Indeks Dostępności Kredytowej spadł o ponad 4 punkty
Kawalerka dla Kowalczyk i 2-pokojowe dla Małysza
Szukaj
Artykuł
Ciekawy dzień, który może zakończyć się marazmem na GPW
02.07.2009 08:21 czwartekWarszawska giełda rozpoczęła nowy miesiąc, a jednocześnie nowy kwartał i półrocze, w dobrych nastrojach. W środę na wartości zyskały wszystkie indeksy. Najwięcej, bo 1,1 proc. wzrósł WIG20, kończąc dzień na poziomie 1883,16 pkt.
Środowa sesja na warszawskiej giełdzie miała typowo wakacyjny charakter. Po szybkim wzroście w pierwszej godzinie notowań, który był reakcją na podobny ruch na głównych europejskich parkietach, kolejne godziny upływały pod znakiem konsolidacji. Tej stabilizacji nie zdołały przerwać, licznie publikowane dane makroekonomiczne. Wakacyjne były też obroty. I do tego trzeba się przyzwyczaić, gdyż w najbliższych tygodniach prawdopodobnie niewiele się pod tym względem zmieni.
W czwartek na rynki trafi kolejna duża grupa danych makroekonomicznych z głównych gospodarek. Wśród nich tak istotne publikacje, jak miesięczny raport z amerykańskiego rynku pracy i dane o zamówieniach w przemyśle, które uzupełniać będzie posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego i konferencja prasowa prezesa ECB po tym posiedzeniu.
Zestaw potencjalnych impulsów sugeruje, że czwartkowy handel na GPW może charakteryzować się dużą zmiennością.
Wczorajsza sesja nie wpłynęła na zmianę układu sił na wykresie indeksu WIG20. Tak się stanie dopiero w momencie zdecydowanego powrotu powyżej strefy podażowej 1899-1900 pkt. Do tego czasu, kontynuacja rozpoczętej w połowie czerwca korekty czteromiesięcznych wzrostów, które wywindowały indeks z lutowego minimum na 1253,24 pkt. do czerwcowego maksimum na 2042,70 pkt., pozostaje scenariuszem bazowym.
Niezmiennie od ponad tygodnia pierwszym poziomem docelowym dla spadków jest 1800 pkt. To wsparcie tworzy dolne ograniczenie majowej konsolidacji oraz pokonana w pierwszych dniach czerwca linia bessy. Kolejnym celem jest szeroka strefa popytowa 1650-1740 pkt., jaką m.in. tworzy 38,2 proc. (1740 pkt.) i 50 proc. (1650 pkt.) zniesienie wzrostów luty-czerwiec br. oraz dołek z 20 kwietnia br. na wykresie dziennym (1657 pkt.). Większe spadki są mało prawdopodobne.
Marcin R. Kiepas
X-Trade Brokers DM S.A.
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Dane z Eurolandu wsparły europejskie parkiety2010-03-12 12:19:24IDMSA uprzedził Getin2010-03-12 12:14:47Rynki w Azji i w USA w górę, czas na Europę2010-03-12 09:46:05Byki atakują w końcówce2010-03-12 09:22:48BM BPH: Komentarz rynku akcji2010-03-12 09:14:06 |
Stacje paliw oszczędne w podwyżkach2010-03-12 12:26:07Szkolenia podnoszące kompetencje sprzedażowe małych firm2010-03-12 12:25:47Dane z Eurolandu wsparły europejskie parkiety2010-03-12 12:19:24IDMSA uprzedził Getin2010-03-12 12:14:47Eurodolar powyżej poziomu 1,37502010-03-12 12:08:02 |





