Reklama
Najnowsze
Grosze dane z kanadyjskiego rynku pracy
Dzisiaj dane z rynku pracy w USA
Poranny raport walutowy
Waluty: Rynki w równowadze
GPW: Brakuje jednakowych interpretacji zdarzeń
Forex-Desk: Niepewność przed danymi z USA
Waluty: Funt nie reaguje na dane
Waluty: Dzisiaj oficjalne dane z amerykańskiego rynku pracy
Najpopularniejsze
Poranny raport walutowy
Dzisiaj dane z rynku pracy w USA
Komentarz walutowy
Waluty: Pozorny spokój podczas piątkowej sesji
Waluty: Dzisiaj oficjalne dane z amerykańskiego rynku pracy
Waluty: Sygnały Forex daytrading
Waluty: Dolar traci przed danymi z USA
Waluty: Rynki w równowadze
Szukaj
Artykuł
Lipiec na rynku walutowym – euro nie jest już alternatywą
04.08.2008 15:26 poniedziałekEURUSD – ropa rozdaje karty
Wymarzona okazja do zakończenia kilkumiesięcznej konsolidacji na parze EURUSD miała miejsce na samym początku lipca i pisaliśmy o niej już w poprzednim numerze miesięcznika. Podwyżka stóp w euro landzie oraz bardzo słabe dane z USA spowodowały przypuszczenie ataku na historyczne maksimum, które jednak odbiło się na stop losach i oznaczało powrót do konsolidacji na wysokich poziomach. Praktycznie przez cały lipiec karty rozdawali inwestorzy na rynku ropy, choć warto zwrócić uwagę, iż często była to relacja obustronna. Choć impuls pochodził z reguły z rynku ropy, to dalej zmiana notowań EURUSD prowadziła do kolejnego ruchu na ropie itd. Jako że mowa o zmianach w tym samym kierunku (drożejąca ropa przekłada się na tańszego dolara, tańszy dolar na jeszcze droższą ropę i na odwrót), często mieliśmy do czynienia z dynamicznymi zmianami, zwłaszcza w okresie, kiedy ropa już taniała.
Na fali takich zależności w połowie miesiąca odnotowaliśmy nowy rekord – 1,6038, który jednak nie sprowokował dalszych wzrostów.
USDJPY – nadal blisko oporu
W pierwszej połowie miesiąca wydawało się, iż japońskiej walucie uda się odrobić część strat, które ponosiła tak naprawdę od uspokojenia sytuacji po zamieszaniu z przejęciem Bear Sterns. O ile w czerwcu jen nie był w stanie znacząco zyskiwać na wartości, o tyle w połowie lipca notowania USDJPY obniżyły się aż do poziomu 103,72. Druga połowa miesiąca to jednak powrót do tendencji widocznych od połowy marca, kiedy jen nie tylko tracił do dolara, ale jednocześnie zachowywał się gorzej niż euro. Czynnikiem, który w dodatkowym stopniu zaszkodził notowaniom japońskiej waluty były wyniki amerykańskich banków, generalnie lepsze od oczekiwań. Nie chodzi nawet o generalną poprawę sentymentu na rynkach akcji, ale o uspokojenie inwestorów, iż w instytucjach finansowych rzeczy wracają do normy. A to przecież tu było źródło kłopotów. Podaży do obrony zostaje opór na poziomie 108,55. Kapitulacja w tym rejonie oznacza możliwość wzrostu notowań nawet w okolice 113,20 – 114,70.
USDCHF frank stracił prawie 3%
Globalna bolączka, czyli kombinacja spowolnienia i inflacji nie omija szwajcarskiej gospodarki. W tym roku odnotowujemy tu wyraźne przyspieszenie inflacji, zaś wzrost gospodarczy w pierwszym kwartale był znacznie wolniejszy niż w kilku poprzednich. Z drugiej jednak strony, jest znacznie lepiej niż w innych gospodarkach rozwiniętych. Inwestycje są na plusie i notowana jest duża nadwyżka handlowa. Co więcej wskaźnik PMI dla sektora przemysłowego utrzymuje się wyraźnie powyżej poziomu 50 pkt., oznaczając ciągły wzrost aktywności. Te dobre wiadomości nie pomagają jednak frankowi, który w minionym miesiącu stracił do dolara ponad 2,5% - więcej niż euro czy jen. To ciągle efekt odreagowania po kilku miesiącach, kiedy frank był jedną z najsilniejszych głównych walut. Zmianę sytuacji mogłaby spowodować postawa Banku Szwajcarii, który póki co zdecydował się przystopować z podnoszeniem stóp procentowych, argumentując, iż wzrost inflacji ma charakter przejściowy. Opór dla pary USDCHF to 1,0625, jednak spore znaczenie dla franka będą miały również wsparcie na EURUSD (1,5284) i opór na USDJPY (108,55).
GBPUSD – co zrobi Bank Anglii?
Sytuacja na parze GBPUSD trzyma inwestorów w napięciu od listopada 2007 roku, kiedy odnotowaliśmy szczyt na poziomie 2,1158. Od tamtej pory z brytyjskiej gospodarki zaczęły napływać coraz bardziej niepokojące sygnały i jasnym stało się, iż zamiast podwyżek stóp procentowych musiały nadejść obniżki. Funt zaczął tracić w relacji do dolara, jednak przed przejściem tej pary do trendu spadkowego rynek powstrzymały kolejne wzrosty notowań EURUSD. Czy zatem teraz, kiedy euro nie jest w stanie wydobyć się z dłuższego okresu konsolidacji, funt może poważniej tracić wobec dolara? W lipcu stracił ok. 1,5%, jednak para GBPUSD ciągle znajduje w dość bezpiecznej odległości od silnego wsparcia na poziomie 1,9340. Kluczem może być postawa banków centralnych – o amerykańskim piszemy przy okazji pary EURUSD, jednak w tym przypadku niebagatelne znaczenie ma również zachowanie banku Anglii. Rozkład głosowań wskazuje, iż w Radzie Banku znajdują się zarówno zwolennicy obniżek, jak i podwyżek stóp, a przede wszystkim niezdecydowani. Niezależnie od decyzji Fed, zyskanie przewagi przez tych pierwszych mogłoby zakończyć kilkumiesięczny okres wyczekiwania wejściem w trend spadkowy.
EURPLN, USDPLN, CHFPLN, GBPPLN – 3,20 trzyma Europę Centralną
W minionym miesiącu złoty znów zyskał w relacji do głównych walut i tym razem były to spore zmiany. Umocnienie przyniosła przede wszystkim pierwsza część miesiąca, kiedy notowania EURPLN obniżyły się z 3,36 do nieznacznie powyżej 3,20 na fali wzrostów na parze EURUSD. W tym samym czasie USDPLN zanotował spadek z 2,13 na początku miesiąca do zaledwie 2,0160 – poziomu najniższego od początku lat 90-tych. Druga połowa miesiąca to niewielkie wzrosty USDPLN i EURPLN jak bumerang wracający do poziomu 3,20. Choć z jednej strony poziom ten powstrzymał prawdopodobnie większą korektę na złotym, z drugiej również jest hamulcem przed dalszą aprecjacją. Warto zwrócić uwagę, iż podczas gdy złoty stracił w drugiej połowie lipca ok. 1,5% wobec dolara, waluty takie jak meksykańskie peso, turecka lira, południowoafrykański rand czy brazylijski real zyskały od 1,5% do 3,5%. To oznacza, iż sentyment na rynku walut wschodzących nie zmienił się i w przypadku pokonania poziomu 3,20 możemy dość dynamicznie zejść niżej. Jednocześnie spadek wartości funta i franka wobec dolara sprawia, iż cieszą się posiadacze kredytów we frankach, zaś powody do niepokoju mają pracujący na Wyspach. Notowania GBPPLN odnotowały w lipcu minimum na poziomie 4,0250, zaś CHFPLN 1,9548.
Przemysław Kwiecień
Główny Ekonomista
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Grudzień na rynkach surowców – Próby odrabiania strat2009-01-08 13:47:21Grudzień na rynkach walutowych – dał nam przykład Bernanke2009-01-07 13:46:16Waluty: Miesiąc silnego euro2009-01-07 13:00:26Grudzień na globalnych rynkach finansowych – Nadzieje na poprawę2009-01-05 17:39:25 |
Grosze dane z kanadyjskiego rynku pracy2009-01-09 14:22:36Do jutra czas na wybór OFE2009-01-09 12:51:32Rosja wznowi dostawy gazu do Europy po protokole2009-01-09 12:50:57Kredyty w walutach coraz bardziej tanieją2009-01-09 11:48:33Dzisiaj dane z rynku pracy w USA2009-01-09 11:46:14 |



