Reklama
Najnowsze
Waluty: Walka złotego o nieco lepszą pozycję względem głównych walut
Waluty: Euro wyraźnie traci na wartości
Dane i wydarzenia – Fed chce zwiększyć apetyt na ryzyko
Komentarz walutowy
Podsumowanie dnia na złotym
Waluty: Dane z USA bez wpływu na dolara
Prąd zdrożeje w Polsce. W USA mniejsze wydatki
GPW: Nadrabianie zaległości
Najpopularniejsze
Komentarz walutowy
Dane i wydarzenia – Fed chce zwiększyć apetyt na ryzyko
Waluty: Euro wyraźnie traci na wartości
Waluty: Walka złotego o nieco lepszą pozycję względem głównych walut
Szukaj
Artykuł
Bessa zaatakowała cały świat
14.06.2008 10:40 sobotaSesje na światowych parkietach przypominają huśtawkę nastrojów. Klimat na świecie od początku czerwca tworzą wydarzenia z amerykańskiego rynku finansowego oraz notowania cen ropy, która po dwóch dniach spadków i zaliczeniu poziomu 122 USD za baryłkę wystrzeliła w górę do poziomu 138 USD/baryłkę.
Informacje, które przyczyniły się w USA do spadków indeksów (po czterodniowych wzrostach) napłynęły z rynku finansowego, a konkretnie były spowodowane zwolnieniem kierownika spółki Wachovia, czwartego pod względem wielkości banku, dla której jednocześnie zostały obniżone ratingi. Standard&Poor’s podobnie obniżył też ratingi największych banków inwestycyjnych: Merrill Lynch, Lehman Brothers i Morgan Stanley. Powodem mają być spodziewane kolejne odpisy wartości ich aktywów. Tak więc do końca kryzysu może być jednak dalej niż bliżej. Agencja zmieniła także perspektywę ratingów Bank of America i JP Morgan, co wywołało przecenę na Wall Street.
Bezrobocie ściąga w dół
Ujemnie zakończyła się piątkowa (6.06) sesja w Stanach Zjednoczonych. Było to wywołane gorszymi od prognoz danymi z rynku pracy. Stopa bezrobocia w maju odnotowała największy jednomiesięczny wzrost od 22 lat osiągając poziom 5,5 proc. przy prognozowanych 5,1 proc. Dane te przyczyniły się również do znacznego osłabienia amerykańskiego dolara, co z kolei dało impuls do silnych wzrostów cen ropy. Rekordowo wysoka wartość tego surowca, która napędza wzrost inflacji wraz z pogarszającą się sytuacją na rynku pracy nie wróżą najlepiej dla najbliższej przyszłości amerykańskiej gospodarki. Obawy inwestorów o to, że Stany Zjednoczone mogą niedługo wejść w fazę stagflacji pociągnęły w dół indeksy amerykańskich giełd. DJIA, S&P500 i Nasdaq odnotowały w piątek ok. 3-proc. spadki.
Ropa i finanse dyktują warunki
W ciągu całego tygodnia (2 – 6.06) straty te kształtowały się na podobnych poziomach indeks: DJIA -3,39 proc., S&P500 -2,83 proc., technologiczny Nasdaq wypadł troszkę lepiej notując stratę -1,91 proc. Spadki w Ameryce przełożyły się szerokim echem na cały świat. Giełdy europejskie, dla których wydarzenia z USA mają ogromny wpływ nie pozostawały dłużne i również ulegały skutecznie tej przecenie. Niemiecki DAX oraz francuski CAC40 straciły w przeciągu tygodnia odpowiednio 3 proc. i 2,8 proc. swoich wartości. Dalszy klimat inwestycyjny na świecie będzie upływał na obserwowaniu cen ropy, jak również doniesień z amerykańskiej gospodarki.
Marcin Stebakow
Autor jest analitykiem Beskidzkiego Domu Maklerskiego
Gazeta Finansowa
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Subiektywne podsumowanie roku 20082008-12-31 12:36:06Rynek nieruchomości według Home Broker2008-12-30 14:23:26 |
Mocny początek roku na GPW2009-01-06 08:59:16Dane i wydarzenia – Fed chce zwiększyć apetyt na ryzyko2009-01-06 08:48:55Komentarz walutowy2009-01-06 08:46:05Dostawy rosyjskiego gazu do Czech zmalały dzisiaj o 9,5 procent2009-01-05 19:38:07Ukraiński Naftohaz ostrzega Europę2009-01-05 19:35:30 |



