oferty biznesowe   giełda samochodowa   oferty pracy   english version

Czasy na świecie:

Nowy Jork (USA) 23:28:39 -6h
Tokio (Japonia) 13:28:39 +8h
Sydney (Australia) 14:28:39 +9h
Londyn (Anglia) 04:28:39 -1h
kursy walut | Waluty.com.pl

Artykuł

Menu artykułu

Treść artykułu

90

Za późno na ratunek?

29.03.2008 10:36 sobota

Złośliwi twierdzą, że wydarzenia, które rozegrały się w ostatnich dniach w USA, to pobudka przed recesją. Mają tu na myśli przede wszystkim nerwowe decyzje amerykańskiego Banku Centralnego. Fed najpierw zorganizował tajną operację sprzedaży akcji upadającego Bear Stearns, by chwilę potem kolejny raz obniżyć stopy procentowe, tym razem po to, by ratować wpadający w coraz poważniejsze problemy Citigroup & Co.

Inwestorzy jednak świetnie widzą, co dzieje się na rynku. Jeszcze ciągle próbuje im się udowodnić, że kolejne pomocowe działania uratują tonącego, którym wydaje się stojąca w obliczu recesji gospodarka amerykańska. Z drugiej strony nie da zatrzymać się tego, co już nabrało tempa. Sektor prywatny z miesiąca na miesiąc zmniejsza liczbę miejsc pracy, rosnące bezrobocie obniża konsumpcję, a co za tym idzie odbija się mocno na sektorze usług. To dowodzi tylko jednego – o tym, czy kryzys nastanie na dobre czy nie, decydują nie tylko FED i Wall Street, ale przede wszystkim konsumenci.


Spóźnione działania
A na rynku opanuje obecnie kombinacja paniki giełdowej, krachu na rynku konsumenckim i wpływ ma jeszcze wiele innych negatywnych czynników, które FED musi dziś brać pod uwagę. Spadające ceny nieruchomości nie osiągnęły jeszcze swoich minimów, tak jak i zadłużenie obywateli nie jest jeszcze na tyle niskie, by nazwać je historycznym. Konsumenci zaczynają oszczędzać, banki stają się bardzo ostrożne przy udzielaniu kredytów, tyle że te działania są już mocno spóźnione. Mogą cieszyć psychologów, niewiele jednak zmienią, jeżeli chodzi
o sytuację ekonomiczną.


Wygrani recesji
Inwestorzy nie potrzebują dziś mówców obiecujących cuda, oczekują konkretnych działań. Okazuje się, bowiem że problem recesji nie dotyka wszystkich jednakowo. Jest dużo przedsiębiorstw, które w tej sytuacji poradziło sobie całkiem nieźle i obecnie ma się dużo lepiej. Raporty roczne General Electric czy Microsoftu nie mają sobie nic do zarzucenia, nie wspominając już o rekordowych wynikach koncernu Exxon, który korzystał z wysokich cen ropy. Ci pomimo słabego dolara próbują swoich sił w eksporcie, a na ich sytuację nie specjalnie wpływa drastyczne obniżanie stóp procentowych.


Nic od razu
Ci, którzy liczą na szybką poprawę, będą musieli się rozczarować. Zbyt wiele poszło nie tak jak powinno. Porządki w budżetach domowych, jak i w sektorze bankowym idą wolno i nie do końca tak, jak powinny. By inwestorzy ponownie zaufali instytucjom finansowym, będzie musiało minąć sporo czasu i nie chodzi tu o miesiące, a raczej lata, potrzebne na wprowadzenie stosownych regulacji, które nie dopuściłyby do powtórzenia takiej sytuacji. I konsumentów na pewno nie uspokoi jedynie to, że Fed ratuje dziś największe banki, których sytuacja finansowa podobna jest przeciętnemu obywatelowi USA. Swoją niezaradnością zraziły bowiem do siebie wielu. I obniżanie stóp tego nie zmieni.


Co dalej?
To, co już wkrótce czeka rynek, to konsolidacja. Początkiem tego jest przejęcie Bear Stearns przez jego rynkowego konkurenta Merrill Lynch. Im częściej na światło dzienne będą wychodzić prawdziwe straty instytucji finansowych, tym bardziej prawdopodobny wydaje się ten scenariusz. Obserwując to wszystko trudno mówić o nadchodzącej recesji, bo ta faktycznie się zaczęła. Im bardziej odwlekamy tę myśl, tym bardziej jesteśmy zaskoczeni każdą kryzysową sytuacją. A stąd już niedaleko do kolejnej fali paniki. Tymczasem trzeba już jasno stawiać sobie zadania na rok 2009, tak by łagodzić skutki tego, z czym mamy do czynienia od początku tego roku, czyli recesji.

 

Eliza Snowacka

Gazeta Finansowa








Inne artykuły z tego działu: Inne artykuły:

Surowce: A jednak złoto

2008-11-18 17:20:43

Reklama

Notowania

Chcesz otrzymywać nasz newsletter? Wystarczy, że podasz swój adres email



Zobacz newsletter waluty.com.pl

Sonda

Kurs złotówki jest:

Za wysoki
Optymalny
Za niski

Reklama